Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Panel
offline czarek blog budowlany - wyślj wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: C333D MIARODAJNY - WARIANT IV
6202 odwiedzin | wpisów: 24, komentarzy: 49, obserwuje: 14

Ściany rosną w górę

autor: czarek blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Efekt po dwóch dniach murowania ścian. Stan na dziś - 20. 06. 2018 r.

Komentarze (2)
autor: karolw   dodano: 2018-06-21 | 12:54:36
Gratuluję postępów. Mam jednak pytanie. Na jaka głębokość kopaliscie rowek pod ściany tarasu? Pozdrawiam
Odpowiedź do karolw
autor: czarek   dodano: 2018-06-21 | 17:48:31
Dzięki! Ścianki tarasu zaczynają się jakieś 0,5 m poniżej powierzchni terenu. Pozdrawiam.

Chudziak

autor: czarek blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

15 czerwca i w końcu zaczynamy z budową :). Zanim zdążyłem dojechać na plac budowy, majster już zalał chudziaka i podwaliny pod taras. Ten chudziak to wcale nie taki "chudziak", ponieważ jest z betonu b 25. Po prostu nie było sensu zamawiać innego na podłogę, a innego na podwaliny. Wyszło w sumie 11 m3.

Woda c.d.

autor: czarek blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W piątek udało mi się rozwiązać jeszcze jeden "mały probem". Spece z wodociągów jak robili przyłącze dali trochę za krótką rurę. do szczęścia zabrakło z 80 cm. Zmierzyli wcześniej długość rurki z zapasem ale niestety życie to zweryfikowało. W połowie kopania koparka trafiła na piaski pylaste, które strasznie się osypywały, w związku z czym kopali i kopali, aż w tym miejscu rura wyladowała na jakiś 2 metrach. Przez to zapas rury się skurczył i dotrała zaledwie ok. 20 cm poniżej przyszłego chudziaka. Minęło już 2 miesiące i w końcu udało mi się umówić na poprawkę. Musieli dać złaczkę, co niestety zawsze jest punktem "krytycznym", ale namówiłem ich na zrobienie testu. Nie byli zbyt "szczęśliwi", ale podeszli do sprawy profesjonalnie. Test był przy zasuwie otwarej na max. ciśnienie było jak z policyjnej armatki lub strażackiego hydrantu. Wszystko szczelne:).blog budowlany - mojabudowa.plPewnie byli pewni swojej roboty i trochę naruszyłem ich "miłość własną", ale sorry przed zabetonowaniem podłogi wolę takie rzeczy sprawdzić niż którejś nocy obudzić się w basenie:). 

Komentarze (2)
autor: wichrowewzgorza   dodano: 2017-10-08 | 22:58:17
A mówią że rozmiar nie ma znaczenia) a tu i dwadzieścia centymetrów zamało))))
Tytuł: firma budująca
autor: olo_ga   dodano: 2018-01-01 | 17:44:37
Czy mógłbyś podać namiary na firmę? Planuję w przyszłym roku budowę w tej okolicy i szukam firma, a Twoja wygląda solidnie.

Rurki kanalizacyjne

autor: czarek blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Minęło prawie dwa miesiące od zasypania, piasek solidnie osiadł (deszczowa aura zrobiła swoje), więc czas na rurki. Nie wiem czy nie nasypaliśmy troche za dużo piasku, ale to się okaże na wiosnę. Najwyżej się wybierze nadmiar. Przy okazji roboty wyszedł pewien "zonk" w projekcie. Według projektu rura 160-tka z kuchni wchodzi w 110-tkę idącą od łazienki na zewnątrz do szamba. Czyli katastrofa murowana:). Zrobiliśmy dokładnie na odwrót.blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

P.S. Między czasie udało nam się zwrócić niewykorzystane bloczki, nie płacąć (o dziwo za transport). Odzyskaliśmy w ten sposób 1050 zł:) 

 

Komentarze (3)
autor: pszczola   dodano: 2017-09-25 | 10:21:52
Z projektami tak bywa, niestety. niby robią je zawodowcy, a czasem zdarzają się błędy. U nas w projekcie nie było wyłazu na strych i sami musieliśmy wymyślić, gdzie go zrobić, żeby nie rzucał się w oczy, a drabinkę dało się rozłożyć.
autor: historiamalegodomku   dodano: 2017-09-25 | 20:04:37
nasz hydraulik uprzedzał nas przed takimi niespodziankami, ponoć zdarzają się całkiem często :/
autor: czarek   dodano: 2017-09-25 | 21:10:16
Jak to mówią, papier wszystko przyjmie:)

Podłączamy wodę i zasypujemy

autor: czarek blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

1 sierpnia podłączyli nam wodę, więc czas skończyć zasypywanie fundamentów. Połowę, albo i lepiej zasypaliśmy sami, tym co się nadawało z wykopu. Podłoże mamy piaszysto żwirowe, więc było co wykożystać. Musieliśmy jednak zamówić jeszcze cztery wywrotki piasku i starczyło idealnie :). Nasypaliśmy pod wierzch, ale wszystko się jeszcze zagęści i opadnie, chociaż to co wcześniej zdążyliśmy sami wsypać, już nieżle zagęściły ulewy. Mechanicznie będziemy zagęszczać jeszcze przed chudziakiem w przysłym roku. Po wszystkim, po trawniku niestety zostało już tylko wspomnienie :(. Na szczęście świerkom się  udało i wodociąg przeszedł pomiędzy nimi. Jedna ładna sosna miała trochę mniej szcęścia i rozjechała ją koparka :(. 

Komentarze (3)
autor: karolw   dodano: 2017-08-07 | 23:48:38
My podobnie chudziak wylejemy na wiosnę przyszłego roku. Niech to sobie samo siadzie przez jesień i zimę. Ale już teraz korzystaliśmy z zagęszczarki żeby to od razu lepiej ubić i mniej piasku w prYszlym roku dosypywac.
autor: ala5-2g dodano: 2017-09-25 | 09:43:43
U nas stało dwa lata (ściany zabezpieczone od góry przed opadami, piasek wystawiony na deszcz). Zagęściliśmy tylko przed samym wylaniem chudziaka. Oby to się nie zemściło w przyszłości ;)
Odpowiedź do ala5-2g
autor: czarek   dodano: 2017-09-25 | 12:53:34
Po dwóch latach to na pewno się ładnie uleżało i nie powinno być problemów. Ścianki na zimę też zamierzam zabezpieczyć, żeby ich mróz nie rozsadzał.
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów: 68453
Liczba wpisów: 226869
Liczba komentarzy: 902884
Liczba zdjęć: 665206
Liczba osób online: 294